To wcale nie jest miłe pokłócić się z przyjaciółką na święta. Teraz tracą one swój urok. Już tęsknie za jej codziennymi mail 'am, SMS-ami i wspólnym obsmarowywaniem ludzi. Nie chcę się z nią kłócić. Teraz płaczę, ale to i tak nic nie zmienia. Co ją obchodzą moje uczucia? W końcu jesteśmy pokłócone, chociaż w sumie nic nie zrobiłam. Żegnaj moja najlepsza przyjaciółko i tak mnie pewnie nie lubiłaś...
PS: Nie sądzę, że blog kiedy kol wiek znów się otworzył. Nic nie poradzę, jest zawieszony, bo ja nie dam rady pisać w takim stanie.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Jak miło, że tu zaglądasz :)