poniedziałek, 25 kwietnia 2011

Trochę rozywki :)

Ponieważ w świecie Gorillaz nie dzieje się nic ciekawego postanowiłam dodać ponad 7-minutowe wideo. Zapewne wielu z was już je widziało, jednak ja oglądam je trzeci raz i ciągle śmieję się tak samo. Możemy się z niego dowiedzieć, że Noodle nie pozwala włazić nikomu do swojego pokoju, a Murdoc ma pęcherz, który wypróżnia się prawie 2 minuty :D Miłego oglądania życzę...
No i jeszcze zdjęcie Murdoca! Mistrza gitary basowej, jedynej osoby, która potrafi na niej zagrać bez strun i ma jaja twarde jak głaz ;pp (jeżeli mnie nie rozumiesz obejrzyj teledysk "Rock the House")
  Kliknij, aby powiększyć :)

piątek, 22 kwietnia 2011

Sob....sob....ŁEEEEEEEEEE!!!

Sob....nie kryję, popłakałam się, kiedy to przeczytałam. Jest mi przykro, za to, co napisałam i powiedziałam. I bardzo żałuję. PRZEPRASZAM!!! Dobra, nie będę się tu rozklejać przy ludziach. Nie dramatyzujmy i bierzmy się do re-openingu bloga, bo go chyba tak nie zostawimy, no nie? A, i jeszcze jedno-powiedz komuś w szkole, że mam uczucia i potrafię żałować błędów, to nie żyjesz!!!
A teraz do inernautów i czytelników. Ostatnia groźba tyczy się też Was, bo niektórzy mogą mnie znać osobiście (podejrzane). Tak czy inaczej, niedługo dodam post o Murdoc'u (jej!) i wszystko będzie normalnie. Sorki, za całe zamieszanie. All Heil Satan!!!

Zawieszam blog.

Blog zostaje zawieszony. Pokłóciłam się z Sakurą, która chce wypisać się z autorów bloga. Niestety, ale obraziła się na mnie za to, że dodałam biografię Murdoc 'a. Mam nadzieję, że kiedyś się pogodzimy. Jeżeli to czytasz SA-Chan to wiedz, że jest mi przykro i że wcale nie chce się kłócić :'( Także usuwam biografię z bloga, może w tedy E-Chan wróci. A na razie mam dołka, więc muszę się komuś po spowiadać. Nie musisz czytać dalszej części *chociaż i tak nikt tu nie zagląda*
To wcale nie jest miłe pokłócić się z przyjaciółką na święta. Teraz tracą one swój urok. Już tęsknie za jej codziennymi mail 'am, SMS-ami i wspólnym obsmarowywaniem ludzi. Nie chcę się z nią kłócić. Teraz płaczę, ale to i tak nic nie zmienia. Co ją obchodzą moje uczucia? W końcu jesteśmy pokłócone, chociaż w sumie nic nie zrobiłam. Żegnaj moja najlepsza przyjaciółko i tak mnie pewnie nie lubiłaś...
PS: Nie sądzę, że blog kiedy kol wiek znów się otworzył. Nic nie poradzę, jest zawieszony, bo ja nie dam rady pisać w takim stanie.

poniedziałek, 18 kwietnia 2011

Niespodzianka!

I tak wiem, że ktoś to czyta. Same z Edytą nie dałybyśmy rady zrobić prawie 100 wejść nawet gdybyśmy chciały. Dlatego na zachętę postanowiłam dodać kilka "bonusów", które dostępne są tylko na naszym blogu :)
Oto tapety z oficjalnej gry Gorillaz- "Plastic Beach". Przed państwem:
1. Cyborg Noodle:
2. Murdoc:

3. 2-D:
Mogę być też inne zdjęcia. Np. Ewangelista (o nim/niej później), grubego sprzedawcy płyt (Big Rick'a) albo mechanika w masce gazowej (ostrzegam ma zbyt "obsunięte" spodnie) czy miśka polarnego (trochę obleśny, że tak powiem) i aligatora pływających na pontonie ;) Mogą być też fotki krajobrazowe albo inne sweet fotki z internetu... Zamówienia w komentarzach. 
PS: Właśnie kończę biografię Murdoc'a. Niedługo dostępna na blogu!

wtorek, 5 kwietnia 2011

Sweet Satan! Some people.........

Tak, mam zamiar pisać na tym blogu. Wyobraź sobie, że odwalam więcej roboty od Ciebie!!! Wyszukiwanie info o zespole, plotek, wywiadów jest dość trudne. Robię coś, czego TY z instrukcją obsługi i przewodnikiem nie potrafiłabyś. Poza tym-wiesz, ile to kurva tłumaczenia?! A co do komentów, to przykro mi mówić to, ale się zgadzam. Możecie napisać przynajmniej "ok", zwykłe "do bani", albo nawet "pocałuj mnie w dupę", ale coś piszcie, bo zaczynam myśleć, że marnuję weekendy na tłumaczenia i research, a nikt tych moich wypocin nie czyta.

sobota, 2 kwietnia 2011

Znów ja :)

Nie wiem jak często Sakura zamierza pisać na blogu i czy W OGÓLE zamierza, ale ja postanowiłam dodać nową notkę. Nie podoba mi się to, że na blogu jest ponad 70 wyświetleń, a zero komentarzy. Ludzie pofatygujcie się chociaż, żeby napisać zwykłe "OK". W tedy będę wiedziała, że przynajmniej raz zawitała tu jakaś życzliwa osoba :) Naprawdę bardzo Was proszę o te komenty- to dla mnie bardzo ważne.
PS: Znacie jakieś sposoby na rozgłoszenie tego bloga w sieci?